goodbye NYC

No i żegnam Amerykę ze smutkiem. Ostatni dzień praktycznie odpoczynek i zbieranie siły na powrót. Ostatnia wieczorna rozmowa z Jay’em i Michael’ą.
Cóż za przesympatyczni ludzie.!!! Jay, młody bankowiec, pracujący w okolicach Wall Street. Michele- artystka teatralna, musicalowa. Całe dnie spędza na deskach teatrów
Młoda, utalentowana, wraz z Jay’em tworzą niesamowitą parę.
To właśnie u nich zatrzymałem się na tydzień, by móc poczuć prawdziwe życie Nowego Jorku.
Mieszkanie, które wynająłem okazało się strzałem w dziesiątkę. Mieszkałem przy Lenox Ave.  Dojazd metrem był bardzo łatwy i szybki. Większość czasu spędzałem w samym centrum miasta. Jednak niezpomniane wieczory przy musicalowej muzyce wraz z właścicielami mieszkania, na pewno utkwią mi w pamięci.
Jay, Michele thank you very much for hospitality.
Wybija 9;00. budzik dzwoni by oznajmić kończący się czas amerykańskiego snu. Praktycznie jestem spakowany. Jay i Michael’a zostawiają mi krótki list na stole. ich ciepłe słowa, potwierdzają po raz kolejny, że sympatia amerykanów nie zna granic.
Musli i donut z czekoladą są najlepszym wyborem na lekkie śniadanie.
12:00- ogarnięty i gotowy do wyjazdu wrzucam plecak na plecy. zostawiam krótki list z podziękowaniem dla moich przyjaciół z Nowego Jorku i mały prezent. klucze kładę pod wycieraczką, jak wcześniej ustaliliśmy.

Opuszczam Lenox Ave. pełen optymizmu, energii, radości i pewnego rodzaju żalu. że to już dziś widzę ostatni raz Amerykę w lekkiej mżawce stawiając ostatnie kroki na Harlemie

Metrem „3jką” udaję się na Penn Station. tam odjeżdża pociąg NJ Transit do Newark.
Konduktor w swoim wdzianku przypomina pracownika Polarnego Expresu.
Samotność w sieci. myślę sobie… widząc lotnisko gdzie były kręcone sceny z tego właśnie filmu.
Odprawiam się oddaję bagaż i siadam  z gorącą kawą pod gate 136.
I tak właśnie Ameryka, pełna wrażeń, cudownych chwil, temperamentu, czasami chaosu zostaje w mojej pamięci do końca życia.
Rzucając ostatnie spojrzenie z okna samolotu na Manhattan, myślę sobie:
 Tak… jestem szczęśliwcem i pamiętaj rób to co kochasz, rób to czego pragniesz bo nikt nie jest odpowiedzialny za twoje szczęście. Stań się cząstką świata- pokonaj siebie!
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, miłe komentarze, wsparcie, które od was dostaje
w prywatnych wiadomościach. bloga wyświetliło ponad tysiąc osób.
bez was- prawdziwych przyjaciół świat byłby smutniejszy.
Goodbye America.
hope to see u soon 🙂

1 Comment

  1. Ciekawe czy Milosz mysli: dokad teraz?

Dodaj komentarz