Rajskie GOA

bagaże się odnalazły i już je mamy !!!!.. cieszymy się bardzo i co ważne nic nie zginęło.
ale nie bagaże są tutaj najwazniejsze lecz nasze rajskie plaże.
Jesteśmy w Palolem, podroż taksowką trwała 1.5h. wzieliśmy taksowke z klimatyzacją, ponieważ jest to 70 km trasy. a upał jest tutaj czasami nie do zniesienia.
Wieczorem gdy już nacieszyliśmy się naszymi bagażami, spotkaliśmy się z Łukaszem i Vanessą, z ktorymi wcześniej rezerwowaliśmy razem hotel w Palolem.
Aby troszeczkę się „odkazić” wypilismy z Lucą i z nimi Rum wprost z GOA! znany pewnie niektórym, nosi nazwę OLD MONK.
Dość mocno się odkaziliśmy ;)))) więc problemy żołądkowe nie powinny nas dopaść. Do tego czasu też nie mielismy żadnych problemów, a wielu ludzi nas straszyło…

Plaża zrobiła na nas ogromne wrażenie, duża szeroka, z pieknymi palmami.. ahhh dla takich chwil warto żyć. 
Dziś rano zjedlismy śniadanie w jednej z knajp na plazy. Ceny sa tutaj 50% niższe niż w Bombaju. przykładowo: zestaw śniadaniowy: duży nalesnik z bananem, płatki z mlekiem, sałatka ze świeżych owoców: 300 rupii co daje 15 zl 🙂
Od południa wylegiwalismy sie na plaży. Slońce na tyle mocno grzeje, że bez kapieli nie da się przeżyć. Woda ma ok 28stopnii, jest prawie tak samoi gorąca jak powietrze wędrujące pomiędzy palmami.

Na plazy widać, że nadchodzi sezon, jest sporo białych osób. czujemy się dość europejsko. Od 2 dni nie dawała nam spokoju Lalita, która chciała abyśmy poszli do niej do domu i zobaczyli co ma na sprzedaż.
Dziś nie odmówiliśmy, moglismy przynajmniej poznać prawdziwe życie indyjskiej kobiety z 4ką dzieci., która przygotowała nam 2 krzesła i na indyjskiej chuście rozłożyla to co chce sprzedac, czyli chusty i biżuterie.
Dalismy jej zarobić. 🙂 Trzeba też dodać, że była bardzo miła uprzejma, a to cenimy tutaj najbardziej.
Siedzimy właśnie w Siona Restaurant, czekając na owoce morza. Dzisiaj, mamy Sea Food Day! tak sobie zaplanowalismy. Do tych decyzji pchnie nas jeszcze fakt, iż jest to o wiele tańsze niż w Polsce i na pewno jeszcze smaczniejsze 🙂
smacznego:)!

1 Comment

  1. OLD MONK nieźle was wymęczył, tacy biali i chudzi 😉

Dodaj komentarz