Wiza J-1 rozmowa w Ambasadzie USA

Wielu ludzi namiętnie szuka informacji w internecie aby jak najlepiej przygotować się do rozmowy z Konsulem i otrzymać upragnioną wizę do Stanów Zjednoczonych. To już moje drugie podejście, druga wiza i druga rozmowa, która zakończyła się powodzeniem. Właśnie jestem po rozmowie w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Szykujesz się na wyjazd Work&Travel?, będziesz uczestnikiem wymiany studenckiej?, a może chcesz wyjechać w celach turystycznych? Pytania padają podobne. Jak wyglądały moje 25 min w Ambasadzie? Przekonaj się!

visa
homeland.house.gov

Na 10:30 miałem zaplanowaną wizytę przy ul. Pięknej w Warszawie. Ambasada sama zaleca aby nie stawiać się wcześniej, ponieważ nie zostanie się wpuszczonym, a niepotrzebne kolejki pod wejściem sprawiają, iż ludzie wzajemnie się nakręcają i stresują. Zjawiłem się pod Ambasadą o 10:15, strażnik wyszedł i zapytał o godzinę spotkania, po uzyskaniu ode mnie informacji zaprosił do środka i kazał zostawić swój telefon komórkowy i portfel. UWAGA! to jedyne co możesz wnieść do Ambasady (praktycznie tylko za próg drzwi, bo jest ci wszystko zabierane) i teczka z Twoimi dokumentami. Wszelkie torby, napoje, teczki, plecaki należy zostawić poza ambasadą na swoją własną odpowiedzialność.

Gdy zostawiłem telefon i portfel otrzymałem numerek „13” 🙂 chwila przemyśleń i wmawiania sobie, że przecież 13 musi być szczęśliwa zadziałały ;- ). Przechodzimy przez bramkę jak na lotnisku, prześwietlamy dokumenty i udajemy się dalej do sekcji wizowej wiz nieimigracyjnych!

Po zejściu schodami w dół, pierwszy punkt to sprawdzenie dokumentów, trwa 1 min, w moim przypadku był to paszport, potwierdzenie aplikacji o wizę(160$), oraz zapłata za dokument SEVIS (koszt: 180$, potwierdzenie wpisu w system komputerowy ludzi, którzy przyjeżdzają do USA na studia). Niestety aplikowanie jest kosztowne, a w razie nieprzyznania wizy pieniądze nie zostają zwracane…

Następnie skierowany zostałem do pierwszego okienka, które odzwierciedla okienko na poczcie, tam zapytany zostałem po Polsku o cel wizyty i czy posiadam już jakąś wizę do USA. Oczywiście odpowiedziałem twierdząco, ponieważ od 5 lat posiadam wizę turystyczną B2. Uprzejmy pracownik skierował mnie do kolejnego okienka, przy którym czekała Pani z łamanym polskim i poprosiła o odciśnięcie palców za pomocą specjalnego czytnika. Wydała mi numer A138 i prosiła o oczekiwanie na interview czyli rozmowę, od której wszystko zależy 😉 Czas oczekiwania wśród ok 30 osób biegł bardzo szybko. Po 10 min oczekiwania wyświetlił się mój numer i stanowisko nr. 8. Po podejściu, urzędnik zapytał w jakim celu jadę, po odpowiedzi, że na studia zaczął mówić po angielsku (rozmowa o wizy B2-  odbywa się po polsku, J-1 po angielsku, ponieważ znajomość angielskiego jest wymogiem otrzymania wizy studenckiej wymiany).

Padło 5 pytań: cel wizyty, kto finansuje moją podróż/edukację, na ile jadę, czym zajmuje się moja Mama, czy znam swoje prawa w Stanach Zjednoczonych i czy mam jakieś pytania w związku z nimi. Po odpowiedzi zostałem poinformowany, że wiza została przyznana 🙂 Uff….

Co za tym idzie? Paszport zostaje za okienkiem, przygotowana wiza w ciągu 5 dni będzie do odebrania w punkcie kurierskim firmy TNT, albo przyjdzie do domu, jeśli za taką dodatkową opcją opowiedziało się podczas wypełniania wniosku (http://www.ustraveldocs.com/)- tutaj opisana jest cała procedura jak wypełnić wniosek zależnie od celu podróży.

No właśnie, jeszcze 2 tygodnie i wyprowadzka… Czas leci baaaardzo szybko, 7 miesięcy poza Polską, z jednej strony adrenalina jest nieziemska, z drugiej jest to sporo czasu! Powoli trzeba zacząć się pakować! 🙂

 

 

 

 

2 Comment

  1. Powodzenia w Stanach! ?
    Mam nadzieję, że pojawi się tu dużo wpisów z Twojego pobytu tam ?

    1. milo says: Odpowiedz

      Dziękuję!
      Zachęcam do śledzenia relacji z podrózy na milotrip.pl ;- )

Dodaj komentarz